Slider

Kto odpowiada za samowolę budowlaną

Z samowolą budowlaną jest tak, że jak już zostanie ona ujawniona, to ktoś za nią musi odpowiadać.

Zapytasz, kto za nią odpowiada?

Ty.

Dlaczego ja? (Ja nabyłem budynek od X i nic mi o samowoli nie wiadomo).

Wyda się to dla wielu niesprawiedliwe, ale niekoniecznie sprawca samowoli budowlanej będzie za nią odpowiedzialny.

Przepisy prawa budowlanego przewidują trzech odpowiedzialnych za nielegalne wykonywanie robót budowlanych:

 

szkieletor

inwestora,            właściciela             lub                 zarządcę obiektu budowlanego.

W praktyce często jest tak, że inwestor i właściciel, to ta sam osoba – wówczas problemu z odpowiedzialnością za samowolę nie ma.

Jednak zdarza się i tak, że kim innym był inwestor, a kim innym jest właściciel budynku wzniesionego bez pozwolenia. Bywa i tak, że nie jest znany ani inwestor, ani właściciel budynku, znany jest natomiast zarządca budynku.
Nadzór budowlany może obciążyć skutkami samowoli każdą z w/w osób.

Praktyka poszła w tym kierunku, że konsekwencjami samowoli budowlanej winien w pierwszej kolejność zostać obciążony inwestor (sprawca samowoli budowlanej), a dopiero problemy z jego ustaleniem powodują obciążeniem kolejnych osób (właściciela czy zarządcę).

Sprawiedliwe?

Nie!

{ 12 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Arek Wrzesień 30, 2014 o 17:44

Z tego co mi wiadomo nadzór budowlany „kurczowo” trzyma stanowisko : „kto widnieje w pozwoleniu na budowę ten jest Inwestorem”. Konsekwentnie do takiego stanowiska zawsze winien samowoli będzie Inwestor.

Ostatnio pojawiło się kilka wyroków sądowych, które wyraźnie wskazały, że Inwestor to pojęcie materialnego zaangażowania, nie tylko nazwa w dokumencie, bo w przepisach prawa brak definicji słowa „inwestor”.

A może znasz odpowiedź co robić w sytuacji zniknięcia Inwestora, np likwidacja przedsiębiorstwa Inwestora ? Na polu budowy pozostanie właściciel i zarządca, Co dalej ? Co zrobi nadzór budowlany ?

Odpowiedz

Damian Buniak Październik 2, 2014 o 22:14

Przepisy Prawa budowlanego przewidują odpowiedzialność za samowolę budowlaną trzech podmiotów: inwestora, właściciela lub zarządcy nieruchomości. De iure organ może sobie wybrać któregoś z tych trzech do likwidacji samowoli. To jednak teoria.
W praktyce rzeczywiście dla organu najistotniejszy jest inwestor.
Jednak w ostatnim czasie pojawiły się orzeczenia NSA, z których wynika, że należy obciążać ten podmiot, który faktycznie włada nieruchomością (np. wyrok NSA z 10 maja 2013 r., II OSK 66/2012).

Odpowiadając na Twoje pytanie dotyczące „zniknięcia” inwestora (śmierć, upadłość, likwidacja …), to odpowiedź będzie zależała w jakim kontekście będziemy rozpatrywać jego zniknięcie.
Jeżeli jego zniknięcie będziemy rozpatrywać w kontekście samowoli budowlanej, to sprawa jest jasna – organ może obciążyć jej konsekwencjami właściciela lub zarządcę.
Jeżeli inwestor umiera w trakcie procesu budowlanego (roboty budowlane w toku), to w jego miejsce wstępują spadkobiercy (muszą dopełnić jedynie pewnych formalności: http://prawobudowlane-blog-buniak.pl/dziedziczenie-pozwolenia-na-budowe/).
Natomiast jeżeli inwestor upada, to syndyk swobodnie może prowadzić inwestycję (jeżeli oczywiście ma wolę i pieniądze na to by ją kontynuować: http://prawobudowlane-blog-buniak.pl/syndyk-z-pozwoleniem-na-budowe/). Pozdrawiam

Odpowiedz

Anna Sierpień 17, 2017 o 12:59

Witam
Mam ogromny problem z nieruchomością nabytą od Urzędu Gminy w 2002 roku. Budynek wielorodzinny był w opłakanym stanie. Żadnych warunków sanitarnych, wc, wody bieżącej i kanalizacji. Gmina nie chciała remontować, bo po co wydawać pieniądze, więc aby jakoś żyć dobudowaliśmy do gminnej nieruchomości łazienkę bez pozwolenia na budowę, niestety nie mam dowodów, że przed 1995 rokiem. Gmina sprzedając swoją nieruchomość doliczyła do powierzchni również dobudowaną przez nas łazienkę. Zapłaciliśmy łącznie i nikt nas nie pytał o pozwolenie na budowę. Niestety dzięki „życzliwości” sąsiada,, mamy kontrolę z Nadzoru Budowlanego. Grozi nam 50 tys. kary bądź rozbiórka. Czy Gmina będąc właścicielem nieruchomości w owym okresie, kiedy dokonaliśmy samowoli budowlanej nie ponosi również chociaż w jakimś stopniu odpowiedzialności ?
Proszę o podpowiedź, jak można rozwiązać ten problem. Czy jest jakieś światełko w tunelu, że ominą mnie konsekwencje samowoli?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Damian Buniak Sierpień 30, 2017 o 08:15

Za samowolę budowlaną odpowiedzialność ponosi: inwestor, właściciel lub zarządca budynku.

Odpowiedz

Adam Grudzień 4, 2017 o 21:43

Mam problem z następującą sytuacją budowlaną:
5 lat lemu kupilismy z żoną dom jednorodzinny 1 piętrowy, po kilku latach użytkowania chcieliśmy uzupelnić braki w dokumentacji domu, niestety okazało się, że dom ma nielegalnie nadbudowane pierwsze pietro w 2004, bez zezwolenia, bez odbioru rozbudowy. Oczywiście nie byliśmy świadomi tego nabywając dom, a sprzedający w akcie not. zabezpieczył się zapisem, że „stan prawny jest kupującemu znany” a przecież nie byłem w stanie tego sprawdzić. Jak postępowac w tej sprawie, nie chciałbym płacic 50 tys. za legalizację. Nadbudowę dokonał pierwszy właściel, spadkobierca pod drugim właścicielu odsprzedał nam dom z wadą prawną.
Proszę o radę.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Damian Buniak Styczeń 9, 2018 o 09:09

Dzień dobry,
sprawę można rozważać w dwóch aspektach:
prawa cywilnego (roszczenia cywilnoprawne), oraz prawa administracyjnego/budowlanego (za samowolę budowlaną odpowiedzialność ponosi również inwestor).
Pozdrawiam

Odpowiedz

Łukasz Styczeń 9, 2018 o 11:11

Witam.Mam problem z sąsiadem.który nabył sąsiednią działkę.Wcześniej na granicy działki stała komórka,która nie przeszkadzała mi jednak teraz nowy sąsiad rozbudowuje ją nie reagując na moje protesty.Budowla ta od początku jest samowolą budowlaną,ale on twierdzi,że nie on ją wybudował,więc nie będzie odpowiadał.Na jaki punk prawa budowlanego mogę się powołać aby uświadomić jego obowiązki?

Odpowiedz

Damian Buniak Styczeń 12, 2018 o 08:08

np. art. 48 w zw. z art. 52 Prawa budowlanego.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Katarzyna Marzec 21, 2018 o 23:39

Witam. W 1987 roku rodzice przepisali na mnie budynek mieszkalno usługowy, wraz z działka. W budynku prowadzili działalność gospodarczą i w z wiązki z ta działalnością w 1988r tata wystąpił o pozwolenie na rozbudowę lokalu. Ja byłam w tedy niepelnoletnia wiec pozwolenie zostało wydane na tatę. Pozwolenie było na do budowanie parterowego pomieszczenia około 40 m kwadratowych. Ale tata podbudowal nie parterowe pomieszczenia ale piętrowe. Budowa została zakończona w 90 roku. Potem rodzice się rozeszli i kontaktu z ojcem nigdy więcej nie miałam. A budynek od conajmij 10 lat stoi pusty. W tym roku postanowiłam go sprzedać i za czekam zbierać dokumenty w których nic mi się nie zgadzało. Co mogę teraz zrobić? Akt notarialny jest z 87 roku . Dostawione pomieszczenia z 88 roku a więc ta dostawka nie jest moja bo pozwolenie wydane jest na ojca mimo tego że budowa była na mojej działce. Wiec czy w takiej sytuacji mogę wogole wystąpić o legalizację budowy?

Odpowiedz

Damian Buniak Marzec 23, 2018 o 12:21

tak

Odpowiedz

kazimierz Lipiec 22, 2018 o 15:38

W latach 80 w granicy działki bez zgody moich rodziców sąsiad wybudował garaż 4x6m i inny budynek. Niestety rodzice nie wiedzieli jak tą samowolę ukrócić. Obecnie sąsiad sprzedał nieruchomość, moi rodzice umarli. Czy i jak mogę tą samowolę budowlaną zlikwidować ponieważ ogranicza ona możliwości zagospodarowania mojej działki?

Odpowiedz

Damian Buniak Sierpień 6, 2018 o 11:20

Organem właściwym w sprawach samowoli budowlanej jest Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: