Slider

Nie przejmuj się planem zagospodarowania przestrzennego – realizuj ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę !

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego mówi nam, co na danym terenie możemy wybudować.

Często się zdarza jednak tak, że po wydaniu ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, która nie została jeszcze skonsumowana, wejdzie w życie plan zagospodarowania przestrzennego, który w sposób odmienny od pozwolenia na budowę reguluje sposób zagospodarowania działki, którą chcemy zabudować.

Co wtedy ?

Czy wówczas plan zagospodarowania przestrzennego ma jakiekolwiek znaczenie dla realizacji inwestycji na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę ?

Który z nich ma pierwszeństwo ?

Rynek krakow 2

Pamiętaj, że jeśli otrzymałeś ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę, to Twoje prawa (m.in. prawo do zabudowy) z niej wynikające, jako prawa nabyte, są chronione prawem i dlatego możesz ją realizować niezależnie od ustaleń nowego planu.
Nawet jeżeli postanowienia decyzji o pozwoleniu na budowę, co do sposobu zagospodarowania terenu, nie zostały ujęte w planie zagospodarowania przestrzennego i są sprzeczne z tym planem.

Postanowienia decyzji o pozwoleniu na budowę i postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego funkcjonują niezależnie względem siebie, nawet jeżeli zawierają sprzeczne zapisy, co do tej samej działki.

Nie ma zatem podstaw do obaw, że ustalenia planu mogą utrudniać realizację inwestycji na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę.

Ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę możesz realizować niezależnie od zapisów planu miejscowego!

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Janina Styczeń 26, 2018 o 12:43

Ach, te zawiłości prawne. Człowiek nigdy nie dojdzie z nimi do ładu i składu…

Odpowiedz

Jolka Luty 8, 2018 o 00:51

Niektóre elementy zabudowania (np. wiaty) można postawić bez osobnego pozwolenia na budowę. Czy administracja lokalna może nakazać ich usunięcie ze względu na niezgodność z planami zagospodarowania przestrzennego?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: