Slider

Niewykonalność nakazu rozbiórki. Zasada legalizmu versus zasada sprawiedliwości

Zdarza się, że prawnik bije głową w mur.

Oczywiście nie w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Mam tu na myśli sytuację, w której przedstawia argumenty na poparcie tezy, iż przepisy nie mogą być stosowane w oderwaniu od całego systemu prawa, a i tak organy robią swoje.

Biorąc udział w stosowaniu prawa obserwuję, iż jest ono zbyt często dokonywane bezrefleksyjnie – że organ wydając decyzję administracyjną bierze pod uwagę wyłącznie jeden przepis w oderwaniu od innych.

Takich przykładów można sporo znaleźć na gruncie Prawa budowlanego, a w szczególności w sprawach związanych z samowolą budowlaną.

Zbyt legalistyczne podejście organu można streścić w jednym zdaniu: „budowałeś bez zezwolenia, a nie zalegalizowałeś, musisz samowolę rozebrać”.

kwadrat krzeszowice 2

Zbyt wąskie czytanie przepisu doprowadza to tego, że zasada legalizmu wypiera zasadę sprawiedliwości społecznej zawartą w art. 2 Konstytucji RP, co często powoduje w społeczeństwie poczucie braku sprawiedliwości (oceny wyroków, czy decyzji jako skrajnie niesprawiedliwych).

Szczęśliwie sądy częściej lub rzadziej łagodzą nadgorliwość organów i prostują błędne decyzje.

Dzisiaj o jednym z wyroków, w którym sąd skonfrontował zasadę legalizmu (art. 48 Prawa budowlanego) z zasadą sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji).

Wyrok został wydany przez Naczelny Sąd Administracyjny, a dotyczył nakazu rozbiórki obiektu budowlanego wzniesionego bez zezwolenia.

Pan X wybudował mur oporowy bez uzyskania pozwolenia na budowę. Nadzór budowlany dowiedziawszy się o tym nakazał rozbiórkę muru. Pan X odwołał się od decyzji nakazującej rozbiórkę twierdząc, że rozbiórka tego muru doprowadzi do obsuwania się ziemi na działki jego i sąsiednie, a to spowoduje poważne szkody.

Dla Naczelnego Sądu Administracyjnego nie budziło wątpliwości, że mur został wybudowany bez odpowiedniego zezwolenia. Jednak budziło zastrzeżenia czysto legalistyczne podejście organów do sprawy (nielegalnie wybudowałeś, musisz rozebrać, bo tak stanowi przepis Prawa budowlanego).

Takie stanowisko, według NSA, wypacza sens prawa, bowiem nie bierze pod uwagę skutków rozbiórki muru oporowego (szkód jakie mogą powstać w wyniku jego rozbiórki).

W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny nie zaakceptował wcześniej wydawanych w tej sprawie rozstrzygnięć (powiatowego i wojewódzkiego nadzoru budowlanego oraz Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Krakowie) puentując orzeczenie w następujący sposób: „Prawo, które jest stanowione przez ludzi i dla ludzi, nie może być stosowane wbrew ich interesom i podstawowym zasadom logiki tylko dlatego, że jest prawem obowiązującym w danym czasie i na określonym terytorium, gdyż takie rozumienie prawa, jak trafnie zauważa się w skardze kasacyjnej prowadziłoby do metafizyki a więc było oderwane od rzeczywiści”.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Janusz Wrzesień 29, 2016 o 14:24

Witam
Właśnie jestem takiej sytuacji – mam nakaz rozbiórki muru oporowego – decyzja jest ostateczna.
Poproszę o numer orzeczenia sądu.

Odpowiedz

Damian Buniak Wrzesień 30, 2016 o 09:00

Dzień dobry,
proszę poszukać na stronie:
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query
Pozdrawiam

Odpowiedz

Janusz Październik 5, 2016 o 11:58

Dziękuję – jest tego dużo będę mógł korzystać .
Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: