Slider

NIK o pozwoleniach na budowę i pozwoleniach na użytkowanie

W czerwcu bieżącego roku został wydany raport Najwyższej Izby Kontroli na tematem wydawanych przez urzędy decyzji o pozwoleniu na budowę oraz decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.

Nie zamierzam tego raportu na łamach bloga opisywać, bo to ani miejsce, ani czas na tego typu wywody – pełny tekst znajdziesz tutaj.

Chciałbym jednak skomentować główną tezę tego raportu sprowadzającą się do tego, iż niską jakość rozstrzygnięć wydawanych przez organy administracji architektoniczno – budowlanej i nadzoru budowlanego można poprawić poprzez ciągłe szkolenie urzędników prowadzących sprawy związane m.in. z decyzjami o pozwoleniu na budowę i pozwoleniami na użytkowanie.

Zgodzę się z wnioskiem autorów raportu, iż rzeczywiście sprawa jakości rozstrzygnięć wydawanych przez organy pozostawia dużo do życzenia.

Jednak odnoszę wrażenie, iż szukanie rozwiązania problemu w szkoleniach urzędników nie przyniesie widocznej poprawy jakości decyzji administracyjnych.
Moim zdaniem jakość decyzji zostanie poprawiona poprzez angażowanie do ich sporządzania prawników i architektów (jeden z wniosków pokontrolnych stanowi o tym, że przy wydawaniu decyzji w ograniczony sposób korzystano ze wsparcia prawnego – co powinno smucić). Są to bowiem decyzje o skomplikowanej materii, które mocno wpływają na prawa i obowiązki nie tylko inwestora, ale również właścicieli nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania nowych inwestycji.

W związku z tym należałoby się zastanowić nad regulacjami, które wymuszałyby na organach angażowanie do wydawania określonych decyzji (m.in. decyzji o pozwoleniu na budowę i pozwolenia na użytkowanie) osób posiadających odpowiednie – kierunkowe wykształcenie.

P.S.
Na końcu dodam jeszcze, że po lekturze raportu pozostał mi niedosyt, iż kontrola nie objęła decyzji, które były zaskarżone do organu II instancji i sądów administracyjnych, a ponadto decyzji, co do których były składane wnioski o stwierdzenie nieważności decyzji i wznowienie postępowania, bo dopiero tak przeprowadzona kontrola mogłaby pokazać skalę ewentualnych naruszeń prawa. Tymczasem badane były jedynie decyzje, które nie były zaskarżone, czyli te które większych zastrzeżeń nie budziły, albo też te, które z uwagi na brak stron postępowania nie zostały zaskarżone. Profesjonalną kontrolę decyzji administracyjnych sprawują bowiem sądy administracyjne, a nie urzędnicy z NIK. Prawdziwy obraz jakości decyzji w sprawach budowlanych pokazuje ilość uchylonych decyzji przez sądy!

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: