Menu
25 września 2014

Odpowiada właściciel

0 komentarzy

Lubię sprawy z pogranicza prawa cywilnego i administracyjnego.

Takimi są bez wątpienia sprawy związane z dbaniem o nieruchomości – utrzymywaniem ich w odpowiednim stanie technicznym oraz estetycznym.

Pękają mury, dach się wali, budynek się zapada, czy po prostu oszpeca otoczenie – a Ty nie wiesz, co z tym zrobić.

Bo nie wiesz, kto za ten stan odpowiada. 

Kogo można przymusić do naprawy budynku lub poprawienia jego wyglądu.

IMG_2328_Fotor

Prawo budowlane w tym zakresie jest klarowne.

Za zły stan nieruchomości odpowiada właściciel lub zarządca nieruchomości.

Nadzór budowlany może tylko te dwa podmioty zobowiązać do działania.

Oznacza to, że nie może obciążyć tym zobowiązaniem dzierżawcy, najemcy, czy innego użytkownika. Nawet, jeżeli to te podmioty doprowadziły budynek do złego stanu. Nawet wtedy, gdy właściciel budynku przepadł albo jest nieznany. Co więcej, nawet wtedy, gdy z umowy zawartej miedzy właścicielem budynku, a dzierżawcą wynika, że to na tym ostatnim spoczywa obowiązek dbania o nią.

Nadzoru budowlanego nie będzie (i nie może) interesować, czy właściciel ma wpływ na stan nieruchomości i władztwo nad nią.

Inną kwestią pozostanie rozliczenie prac wykonanych w wyniku działań nadzoru budowlanego.

Jeżeli właściciel nieruchomości wyłożył pieniądze na remont, to w niektórych sytuacjach może się ubiegać o zwrot tych kwot od faktycznie władającego nieruchomością.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o