Slider

Odpowiedzialność za katastrofę budowlaną. Właściciel nie może spać spokojnie.

Katastrofa budowlana to wynik najczęściej zaniedbań ludzkich, którym można zapobiec przez odpowiednie dbanie o nieruchomość.

Odśnieżanie w okresie zimowym, systematyczna kontrola stanu technicznego nieruchomości, a przede wszystkim szybka reakcja na wszelkie symptomy nieprawidłowych zachowań nieruchomości (pęknięcia muru, tąpnięcia dachu, itp.), to podstawa do uniknięcia katastrofy budowlanej (więcej na temat katastrofy przeczytasz tutaj).

Skutki katastrofy budowlanej są najczęściej fatalne – destrukcja nieruchomości, a w bardziej dramatycznych sytuacjach śmierć lub poważne obrażenia ciała osób w niej uczestniczących.

Szkody osób pokrzywdzonych w katastrofie budowlanej winny być naprawione!

Kto jednak za nie odpowiada w sensie cywilnym (kto ma zapłacić odszkodowanie i zadośćuczynienie za poniesione szkody i krzywdy osób nią dotkniętych)?

Odpowiedź może zaskoczyć w szczególności właścicieli nieruchomości, którzy wydzierżawili lub wynajęli nieruchomość osobie (podmiotowi), która z niej korzysta. Co więcej wydzierżawili jedynie grunt, na którym powstał budynek (np. sklep, hala magazynowa..) wzniesiony już przez najemcę lub dzierżawcę.

Za szkody w pierwszej kolejności odpowiada właściciel nieruchomości (posiadacz samoistny).

Odpowiedzialność ta, zwana również odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, wynika z art. 434 kodeksu cywilnego (Za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części odpowiedzialny jest samoistny posiadacz budowli ..).

Zatem właściciel nieruchomości nie może spać spokojnie, gdy wydzierżawiona przez niego nieruchomość jest zaniedbywana. Bowiem skutki finansowe zawalenia się budowli lub oderwania się jej części w stosunku do poszkodowanych poczuje przede wszystkim on sam, gdyż roszczenia o odszkodowanie lub zadośćuczynienie będą kierowane przede wszystkim do niego.

Zatem nie lekceważ, co się dzieje na Twojej nieruchomości, nawet jeżeli korzysta z niej inny podmiot. Najlepiej zabezpiecz w umowie prawo kontroli nieruchomości przynajmniej 2 razy w roku, a w sytuacjach nadzwyczajnych (np.  ponadnormatywnych opadach śniegu) nawet częściej.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: