Menu
5 sierpnia 2014

Smutek, prawo, happy end

6 komentarzy

Smutek

Nabywasz mieszkanie od dewelopera.

Cieszycie się z mężem (żoną), że nareszcie urządzicie parapetówkę.

Ale od sąsiadów dowiadujecie się, że budynek, w którym nabyliście mieszkanie nie posiada pozwolenia na użytkowanieKonsternacja.

Googlujecie w internecie termin „pozwolenie na użytkowanie budynku”. Trochę z niedowierzaniem i przerażeniem czytacie, że bez pozwolenia na użytkowanie wydanego przez nadzór budowlanych nie można korzystać z budynku.

Oznacza to, że nie możecie korzystać z waszego mieszkania, na które zaciągnęliście wysoki kredyt.

Co więcej, w internecie piszą również, że o pozwolenie na użytkowanie może wystąpić wyłącznie inwestor, którym jest zazwyczaj deweloper.
A deweloper, z różnych powodów, nie chce tego zrobić.
Albo inaczej – po prostu – zniknął, rozpłynął się.

Zaczynają się nieprzespane noce.

Prawo

Zaczynacie korzystać z porad prawników, którzy mówią Wam, że jest poważny problem, bo Prawo budowlane jest tak skonstruowane, że o pozwolenie na użytkowanie może wystąpić wyłącznie inwestor.

W uszach brzmi Wam artykuł 59 ust. 7 Prawa budowlanego, na który powołują się prawnicy i nadzór budowlany.

Myślicie sobie: jakie to prawo jest bezduszne – jak może dojść w państwie prawa do takiej sytuacji, że ja zapłaciłem za lokal, jest mój, budynek wzniesiono zgodnie z pozwoleniem na budę i nie mogę z niego korzystać.

Dodatkowo grożą mi niebotyczne kary za przystąpienie do użytkowania mojego własnego mieszkania.

Wiesz co zgadzam się z Tobą w 100% – z Twoim smutkiem i myślami o prawie.
W mojej praktyce przeżywałem nie raz takie negatywne emocje i poczucie, że prawo funkcjonuje czasami w oderwaniu od rzeczywistości.

Happy end

Na szczęście system prawa jest tak skonstruowany, że sądy (czasami) powołując się m.in na wykładnię systemową mogą ‚zmiękczyć’ przepis prawa, którego literalna wykładania powoduje jego ułomność.

Dlatego koniec tej historii z pozwoleniem na użytkowanie może być szczęśliwy (był szczęśliwy) – z happy endem.

Naczelny Sąd Administracyjny w podobnej do Twojej sprawie stwierdził mniej więcej tak: owszem istnieje taki przepis w Prawie budowlanym, który zastrzega, iż tylko inwestor może zgłosić do użytkowania budynek. Jednak w sytuacji, gdy inwestor/deweloper odmawia złożenia takiego wniosku, w czym uniemożliwia legalne zamieszkanie w lokalu, to wówczas należy dopuścić możliwość złożenia wniosku przez inne podmioty zainteresowane.

Tak – również przez Ciebie.

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Damian BuniakKatarzyna - Temida Jest KobietąWinieeAgnieszka Swaczyna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agnieszka Swaczyna
Gość
Agnieszka Swaczyna

Anie nie jestem w takiej sytuacji, ani nie prowadzę takich spraw, ale ucieszyłam się na końcu tej historii :-).

Winiee
Gość
Winiee

Rzeczywiście, gdyby nie wyrok NSA to byłoby krucho z klientami nierzetelnych inwestorów.

Katarzyna - Temida Jest Kobietą
Gość
Katarzyna - Temida Jest Kobietą

Przydałoby się podanie sygnatury tego orzeczenia, które daje happy end.