Slider

W NSA o kolejnym wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji rozbiórkowej

Kilka dni temu (18 lutego 2016 roku) reprezentowałem jednego z klientów w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie.

Sprawa ciekawa, bo dotyczyła próby unieważnienia ostatecznej decyzji o nakazie rozbiórki budynku, który będąc samowolą budowlaną połączony został konstrukcyjnie i funkcjonalnie z legalną budową.

Naczelny Sąd Administracyjny zmierzył się z zagadnieniem, czy można złożyć po raz drugi wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji o nakazie rozbiórki, tym razem oparty na innych przesłankach niż wcześniejszy wniosek.

Pierwszy wniosek był oparty na zarzutach, iż decyzja rozbiórkowa została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Po przejściu przez wszystkie instancje przed organami administracyjnymi jak i sądami odmówiono stwierdzenia nieważności tej decyzji.

Następnie wszczęto postępowanie egzekucyjne w celu wykonania decyzji rozbiórkowej. Okazało się jednak, że decyzja nie była wykonalna z różnych powodów – głównie technicznych (jej wykonanie naruszałoby interesy osób trzecich i groziłaby katastrofa budowlana).

W związku z powyższym inwestor po raz kolejny złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, tym jednak razem podnosząc zarzut niewykonalności decyzji o nakazie rozbiórki.

Organy odmówiły wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności podnosząc, że taki wniosek był już rozpatrywany. Takie też stanowisko przyjął również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, argumentując, że organy jak i sąd z urzędu biorą pod uwagę wszystkie przesłanki nieważności decyzji administracyjnej również kwestię wykonalności decyzji administracyjnej. Problem jednak w tym, że z dokumentów i decyzji administracyjnych wydawanych wcześniej nie wynikało, iż ktokolwiek rozpatrywał zagadnienie niewykonalności decyzji.

W pierwszym postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji ta kwestia faktycznie nie była podejmowana, ani przez wnioskodawcę, ani przez organy, czy też sąd. Niewykonalność bowiem ujawniła się już po zakończeniu pierwszego postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji (m.in. w wyniku nowych dowodów i bezskuteczności postępowania egzekucyjnego).

Tymczasem Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 lutego 2016 roku stwierdził, iż nie jest możliwym wszczęcie po raz drugi postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji.

Wyrok wydaje się spójny, mając na uwadze to, iż z urzędu organy i sądy powinny brać pod uwagę nieważność decyzji administracyjnej, bez względu na to jakie zarzuty i dowody znalazły się w aktach sprawy.

Jednakże, w praktyce nie dochodzi do tak kompleksowej kontroli decyzji, bowiem organ, czy sąd nie mając przed sobą konkretnych zarzutów i dowodów nie jest w stanie ocenić, czy decyzja jest np. wykonalna, czy też wcześniej w tej samej sprawie była wydana inna decyzja administracyjna (przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji).

Dlatego wyrok ten jest dla mnie kontrowersyjny.

Dochodzi bowiem do sytuacji, w której w obrocie prawnym pozostaje niewykonalna decyzja administracyjna, której niewykonalność objawiła się dopiero w trakcie prowadzenia postępowania egzekucyjnego i której nie można unieważnić. Podobnie może stać się w sytuacji, gdy po przeprowadzeniu postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji okaże się, że sprawa była już wcześniej rozstrzygnięta inną decyzją ostateczną.

Nasuwa się konkluzja, że zbyt legalistyczne podejście do przepisów prawa powoduje skutki, które dalekie są od zamierzonego celu ustawodawcy.

Ciekawy jestem uzasadnienia pisemnego tego wyroku. Jak tylko je otrzymam, napiszę kilka słów na ten temat.

Pozdrawiam.

PS.

POLECAM RÓWNIEŻ ARTYKUŁ/WYWIAD W GAZECIE PRAWNEJ NA TEMAT SPORÓW Z NADZOREM BUDOWLANYM – ZNAJDZIESZ GO TUTAJ

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: