Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w maju 2025 roku wydał wyrok, który będzie miał istotne znaczenie dla praktyki działania organów nadzoru budowlanego w kontekście postępowań związanych z samowolą budowlaną.
Sprawa dotyczyła przebudowy drogi gminnej i związanego z nią wniosku właścicielek sąsiednich działek o zajęcie się sprawą przez nadzór budowlany. Wnioskodawczynie wskazywały przed organami, że poziom gruntu został podniesiony nawet o kilkadziesiąt centymetrów względem ich działek, co uniemożliwia wjazd na posesję. Ich zdaniem roboty przekroczyły granice dopuszczalne w ramach „przebudowy drogi”, co oznaczałoby konieczność uzyskania pozwolenia na budowę, a nie tylko zgłoszenia. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, jak i wojewódzki inspektor uznali jednak, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania, ponieważ roboty są prowadzone na podstawie skutecznego zgłoszenia i nie stwierdzono nieprawidłowości, a dodatkowo sprawa może być wszczęta wyłącznie z urzędu, wskazując jako podstawę takiego działania art. 53a Prawa budowlanego (p.b.).
Po zakwestionowaniu przez sąsiadki inwestycji stanowiska organów nadzoru budowlanego Sąd uchylił rozstrzygnięcia obu instancji, uznając je za wadliwe. W swoim orzeczeniu przypomniał, że organy nadzoru budowlanego nie mogą uchylać się od weryfikacji zgłoszonych nieprawidłowości. Przepis art. 53a p.b. nie może być wykorzystywany do unikania działania organów powołanych do zapobiegania zjawiskom naruszania przepisów prawa budowlanego.
WSZCZĘCIE POSTĘPOWANIA Z URZĘDU – WYKŁADNIA ART. 53A PRAWA BUDOWLANEGO
Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego, jak również poprzedzające je postanowienie powiatowego inspektora zostały wydane z istotnym naruszeniem prawa, w tym przepisów regulujących zarówno sposób działania organów administracji publicznej, jak i standardy proceduralne w postępowaniu administracyjnym.
Sąd nie zgodził się z literalną i zawężającą interpretacją ww. przepisu. Wskazał, że przepis ten nie może być wykorzystywany przez organy jako uzasadnienie dla bierności. Wręcz przeciwnie – skoro postępowania wszczyna się z urzędu, oznacza to, że organ ma obowiązek je wszcząć w każdym przypadku, gdy istnieją przesłanki ku temu. Użycie w ww. przepisie wyrażenia „wszczyna się z urzędu” zostało przez sąd zinterpretowane jako kategoryczne zobowiązanie organu, nie zaś możliwość działania według własnego uznania.
ZAKRES OBOWIĄZKÓW ORGANU NADZORU BUDOWLANEGO
WSA przypomniał, że zgodnie z art. 81 ust. 1 pkt 1 p.b., organy nadzoru budowlanego mają obowiązek sprawowania nadzoru i kontroli nad przestrzeganiem przepisów prawa budowlanego. Realizacja tego obowiązku wymaga aktywności i efektywnego działania ze strony organów nadzoru budowlanego, nie zaś bierności opartej na literalnym brzmieniu art. 53a p.b.
BRAK SPRZECIWU STAROSTY DO ZGŁOSZENIA NIE PRZESĄDZA O LEGALNOŚCI ROBÓT
Sąd dodatkowo wyjaśnił również, że brak sprzeciwu Starosty (organu administracji architektoniczno – budowlanej) wobec zgłoszenia robót budowlanych nie przesądza o ich legalności. Zgłoszenie może być bowiem formalnie poprawne, ale jego wykonanie może nastąpić z naruszeniem przepisów prawa budowlanego – zarówno w zakresie zgodności ze zgłoszonym zakresem, jak i co do skutków dla interesów sąsiednich nieruchomości. Takie natomiast przypadki mieszczą się w zakresie regulacji art. 50 ust. 1 pkt 2 i 3 p.b., które dotyczą robót budowlanych prowadzonych z naruszeniem przepisów, nawet jeśli zgłoszenie zostało skutecznie dokonane.
PRAWO BUDOWLANE NIE ZWALNIA ORGANÓW NADZORU Z OBOWIĄZKU DZIAŁANIA
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie stanowi istotny głos w sprawie problemów, jakie pojawiły się w praktyce z wykładnią art. 53a p.b., a w konsekwencji działania nadzoru budowlanego w sytuacji wniosku o wszczęcie postępowania związanego z podejrzeniem wykonywania robót w warunkach szeroko rozumianej samowoli budowlanej.
Zdaniem Sądu organy nadzoru budowlanego są zobowiązane do działania, gdy istnieją informacje o potencjalnych nieprawidłowościach. Natomiast przepis art. 53a ust. 1 p.b. nie zwalnia organów z obowiązku weryfikacji zgłoszonych uchybień – wymaga tego m.in. skuteczna ochrona interesu publicznego i praw właścicieli sąsiednich nieruchomości. Powoływanie się na art. 53a p.b. przy odmowie wszczęcia postępowania nie będzie miało nic wspólnego z celami, do jakich zostały powołane organy nadzoru budowlanego.

