Dokumenty związane z inwestycją stanowią informację publiczną – ważny wyrok

0 komentarzy

W czerwcu 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach – w wyniku skargi złożonej przez naszą Kancelarię – wydał wyrok w sprawie o sygnaturze II SAB/Ke 35/25, który może okazać się istotny dla praktyki stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej w sprawach budowlanych (choć nie tylko). Sąd stwierdził, że starosta pozostawał w bezczynności wobec wniosku o udostępnienie informacji publicznej związanej z dokumentacją budowlaną złożoną do zatwierdzenia. WSA nie tylko przyznał rację skarżącemu domagającemu się uzyskania dokumentów związanych z inwestycją, która miała być realizowana na podstawie zgłoszenia, ale także szeroko wyjaśnił, co może być uznane za informację publiczną – i dlaczego organy administracji nie mogą tej definicji zawężać według własnego uznania.

PRZEDMIOT WNIOSKU O UDZIELENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ

Sprawa dotyczyła wniosku naszego Klienta skierowanego do starosty o udostępnienie – na zasadzie informacji publicznej – dokumentów związanych ze zgłoszeniem budowy stacji transformatorowych, tj. samego zgłoszenia oraz projektu zagospodarowania terenu, projektu architektoniczno-budowlanego, oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Organ przekazał jedynie decyzję o wniesieniu sprzeciwu wobec zgłoszenia. Odmówił udostępnienia pozostałych dokumentów, twierdząc, że nie mają one charakteru informacji publicznej, ponieważ „nie doszło do zatwierdzenia inwestycji”, a więc dokumenty nie stały się częścią postępowania zakończonego zgodą na budowę.

ISTOTNE DOPRECYZOWANIE POJĘCIA INFORMACJI PUBLICZNEJ 

Po złożeniu skargi WSA w Kielcach nie zgodził się z takim stanowiskiem organu. Sąd bowiem przypomniał, że informacją publiczną w rozumieniu art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej jest każda informacja wytworzona lub odnosząca się do podmiotu wykonującego zadania publiczne – jeśli dotyczy spraw publicznych, a więc sposobu działania organów władzy, przebiegu postępowań administracyjnych, wydatkowania środków publicznych czy decyzji podejmowanych w imieniu państwaInnymi słowy – informacją publiczną nie musi być wyłącznie decyzja administracyjna, czy dokument o braku złożenia sprzeciwu. Już samo uczestnictwo organu w procesie administracyjnym – nawet jeśli zakończonym sprzeciwem – oznacza, że dokumenty zebrane przez urząd w toku postępowania mają charakter publiczny. Sąd zaznaczył, że nie ma znaczenia, czy dokumenty zostały zatwierdzone rozstrzygnięciem administracyjnym – liczy się fakt, że były podstawą działania organu i zostały zgromadzone w związku z jego obowiązkami. Ponadto stwierdził, że dokumenty dołączane do zgłoszenia budowy (np. projekty, oświadczenia) są elementem procedury, w której organ wykonuje zadania z zakresu administracji publicznej, a brak zgody na inwestycję nie niweluje charakteru publicznego dokumentów, które do urzędu wpłynęły i zostały przez niego ocenione.

JAWNOŚĆ DZIAŁALNOŚCI WŁADZY PUBLICZNEJ JAKO ZASADA USTROJOWA

Sąd przypomniał również, że zgodnie z art. 61 Konstytucji RP, obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej. To prawo obejmuje także wgląd w dokumenty urzędowe oraz dostęp do posiedzeń kolegialnych organów władzy. W tym kontekście Sąd podkreślił, że zawężanie dostępu do dokumentów administracyjnych tylko do tych, które zostały zatwierdzone lub zakończone pozytywną decyzją, stanowiłoby naruszenie konstytucyjnego prawa do informacji. Dostęp do informacji publicznej służy bowiem także kontroli legalności, celowości i przejrzystości działania organów publicznych. Sąd odniósł się również do art. 30a Prawa budowlanego, który nakłada na starostę obowiązek publikacji danych o zgłoszeniach w Biuletynie Informacji Publicznej. Skoro ustawodawca wymaga, by nawet niezatwierdzone zgłoszenia były jawne w BIP (w zakresie danych takich jak lokalizacja inwestycji, rodzaj obiektu, imię i nazwisko inwestora), to tym bardziej dokumentacja źródłowa takiego zgłoszenia powinna zostać udostępniona na wniosek obywatela.

ZNACZENIE WYROKU DLA OBYWATELI

Wyrok WSA w Kielcach ma znaczenie nie tylko w kontekście jawności dokumentacji związanej z procesem inwestycyjnym (budowlanym), ale w znacznie szerszym zakresie. Ten wyrok przypomina bowiem, że: (1) definicja informacji publicznej nie jest zawężona do formalnie zakończonych postępowań; (2) wszelkie dokumenty wykorzystywane przez organy do realizacji ich zadań – niezależnie od wyniku sprawy – mogą podlegać udostępnieniu; (3) obywatele mają prawo żądać dostępu do dokumentacji zgromadzonej w toku spraw administracyjnych, nawet jeśli organ ich nie „zatwierdził” decyzją pozytywną.

To ważne orzeczenie nie tylko dla mieszkańców miejscowości, w których ma powstać (lub powstaje ) inwestycja budowlana, o której społeczność lokalna nie wie zbyt wiele, ale również i organizacji społecznych, czy samych urzędników – przypomina bowiem, że jawność życia publicznego to nie przywilej, lecz obowiązek konstytucyjny.

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments