30 października 2020

Droga – ciąg pieszo jezdny. Problemy z zapisami w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego

0 komentarzy

Plany miejscowe często istotnie ingerują w prawo własności. Ta ingerencja może się wiązać z ograniczeniem dotychczasowego sposobu użytkowania działki. Działka prywatna może się znaleźć dla przykładu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego w liniach rozgraniczających wewnętrzną drogę, która zostanie nazwana przez twórców planu ciągiem pieszo – jezdnym. Może się tak stać poprzez poszerzenie wydzielonej drogi wewnętrznej kosztem sąsiednich nieruchomości.

Powstaje wówczas pytanie, czy jest to działanie legalne.

WŁADZTWO PLANISTYCZNE GMINY MA GRANICE

Oczywiście gmina przy uchwalaniu planu miejscowego dysponuje tzw. władztwem planistycznym, który daje możliwość istotnego ingerowania w prawo własności. Jednakże władztwo planistyczne nie jest niczym nieskrępowane, tzn. gmina musi przy ingerowaniu w prawo własności brać pod uwagę interesy osób, których prawo własności będzie ograniczone. Ograniczone np. poprzez uniemożliwienie zagospodarowania działki w dogodny dla siebie sposób i korzystanie z niej z wyłączeniem innych osób. Organy uchwałodawcze gminy mają zatem obowiązek wyważenia spornych interesów.

CIĄG PIESZO – JEZDNY

Dlatego też tworzenie przez gminy dróg w planach miejscowych, a w szczególności ciągów pieszo – jezdnych, kosztem działek prywatnych osób nie jest niczym nieograniczone. 

Pamiętać należy, że ciąg pieszo – jezdny nie jest drogą publiczną w rozumieniu ustawy o drogach publicznych, co oznacza, że jego realizacja nie może być przeprowadzona w trybie związanym z realizacją celu publicznego. Dlatego organy prowadzące w tym zakresie postępowanie muszą mieć świadomość, iż ewentualne wydzielenie gruntów pod budowę ciągu pieszo – jezdnego musi się łączyć ze zgodą właścicieli gruntów, na których ma powstać ciąg pieszo jezdny. Samo brzmienie przepisów regulujących kwestie ciągu pieszo – jezdnego wskazuje, że są one skierowane przede wszystkim do inwestorów, a nie do gmin (które nierzadko wprowadzając tego typu pojęcie do planów miejscowych próbują organizować drogi jak najtańszym kosztem – kosztem właścicieli działek).

DROGA PUBLICZNA – PODSTAWA TO UCHWAŁA

Wskazać należy również, że to nie zapisy zawarte w mpzp przesądzają o tym, czy określona droga należy do kategorii dróg publicznych, ale uchwała podjęta na podstawie ustawy o drogach publicznych. Aby określony teren uznać za ciąg pieszo – jezdny publicznie dostępny prawo do korzystania z niego musi mieć nieokreślony krąg osób. Działki prywatne, na których gmina planuje urządzić drogę publiczną muszą przejść przynajmniej w zarząd gminy. Co oznacza, że aby prywatna działka, również taka, która ma nawet status działki drogowej stała się publicznie dostępna w ramach ciągu pieszo – jezdnego, konieczna jest zgoda w tym przedmiocie jej współwłaścicieli lub odkupienie jej przez gminę. 

Z prawnego punktu widzenia inny jest bowiem status drogi wewnętrznej, która stanowi własność podmiotu publicznego, a inny drogi wewnętrznej, która stanowi własność podmiotu prywatnego. 

WCZEŚNIEJ NABYCIE TYTUŁU PRAWNEGO PRZEZ GMINĘ DO DZIAŁEK 

Dlatego też, nawet jeżeli w planie miejscowym określone działki mają status ciągu pieszo – jezdnego nie przesądza to jeszcze o tym, że te działki stają się miejscem publicznie dostępnym. Co więcej – to, że prywatna działka nie jest ogrodzona i faktycznie korzysta z niej nie dający się określić krąg osób, nie oznacza, że z prawnego punktu widzenia działki te stają się miejscem publicznie dostępnym, jakim jest ciąg pieszo-jezdny.  

Dopiero uregulowanie stanu prawnego nieruchomości stanowiących drogę wewnętrzną tj. ich nabycie przez gminę pozwala na urządzenie ciągu pieszo-jezdnego publicznie dostępnego.  

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o