W praktyce prawa budowlanego często pojawia się pytanie, czy samo rozpoczęcie użytkowania budynku bez dopełnienia formalności automatycznie prowadzi do nałożenia kary. Odpowiedź nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Kluczowe znaczenie ma bowiem nie tylko fakt użytkowania, ale również stan prawny i faktyczny samej inwestycji.
NIE KAŻDE UŻYTKOWANIE BEZ ODBIORU OZNACZA KARĘ
Przepisy przewidują sankcję za użytkowanie obiektu bez wymaganego zgłoszenia zakończenia budowy lub bez pozwolenia na użytkowanie. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że wystarczy stwierdzenie takiego faktu, aby kara była uzasadniona.
Takie podejście byłoby jest jednak zbyt uproszczające. Istotne jest bowiem, czy inwestor miał realną możliwość dopełnienia obowiązków formalnych. Jeżeli z różnych względów nie było to możliwe, automatyczne nakładanie kary traci swoje uzasadnienie.
ZNACZENIE STANU TECHNICZNO-PRAWNEGO BUDYNKU
Rozstrzygające znaczenie ma to, czy budynek został wykonany zgodnie z projektem i decyzją o pozwoleniu na budowę. Jeżeli inwestycja została zrealizowana prawidłowo, a jedynym uchybieniem jest brak formalnego zakończenia budowy, wówczas kara pełni swoją funkcję (ma mobilizować do uregulowania sytuacji prawnej), jest zatem podstawa do jej nałożenia.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy budynek został wykonany z istotnymi odstępstwami od projektu albo w warunkach klasycznej samowoli budowlanej. W takim przypadku nie można mówić o zwykłym braku formalności. Mamy do czynienia z bardziej złożonym problemem, który wymaga uprzedniego doprowadzenia inwestycji do stanu zgodnego z prawem (jego zalegalizowania/naprawienia).
KARA JAKO ŚRODEK PRZYMUSZAJĄCY, A NIE AUTOMATYCZNA SANKCJA
Przypomnieć należy w tym miejscu, że kara za nielegalne użytkowanie nie powinna być traktowana jako sankcja nakładana w każdym przypadku naruszenia. Jej istotą jest wywarcie presji na inwestora, aby dopełnił określonych obowiązków, takich jak zgłoszenie zakończenia budowy czy uzyskanie pozwolenia na użytkowanie.
Jeżeli jednak wykonanie tych obowiązków jest na danym etapie niemożliwe, na przykład dlatego, że budynek wymaga zmian projektowych lub legalizacji, kara traci swój sens, nie ma podstaw do jej nałożenia. Nie można bowiem wymuszać wykonania czynności, które nie mogą zostać skutecznie przeprowadzone.
UŻYTKOWANIE OBIEKTU W RELACJI DO POSTĘPOWANIA LEGALIZACYJNEGO
W sytuacji, gdy wobec inwestycji prowadzone jest postępowanie naprawcze, punkt ciężkości przesuwa się z kwestii użytkowania na doprowadzenie obiektu do zgodności z prawem. To właśnie ten etap powinien mieć pierwszeństwo.
Dopóki nie zostanie rozstrzygnięte, czy i w jaki sposób inwestycja może zostać zalegalizowana, trudno mówić o obowiązku przejścia procedury odbiorowej. W konsekwencji nakładanie kary za brak odbioru w takim momencie jest działaniem przedwczesnym, nie mającym podstaw prawnych.
SAMO KORZYSTANIE Z BUDYNKU BEZ ZEZWOLENIA NIE DAJE PODSTAWY DO KARANIA
Podsumowując, ocena zasadności kary za nielegalne użytkowanie wymaga każdorazowo szerszego spojrzenia na sprawę. Sam fakt korzystania z budynku bez dopełnienia formalności nie jest wystarczający. Należy zbadać, czy inwestor miał realną możliwość ich dopełnienia oraz czy inwestycja znajduje się w stanie umożliwiającym legalne zakończenie budowy. Dopiero w sytuacji, gdy budynek spełnia wszystkie wymagania, a inwestor mimo to ignoruje obowiązki formalne, zastosowanie kary jest w pełni uzasadnione.

