Na łamach mojego bloga wielokrotnie pisałem o problemie sztucznego dzielenia dużych inwestycji na mniejsze części w celu obejścia przepisów o ochronie środowiska i przepisów planistycznych.
Wczoraj, tj. 30 września 2026 roku, nasza kancelaria wygrała kolejną sprawę dotyczącą tego zagadnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, w sprawie o sygn. akt II SA/Ke 318/26, uchylił decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego wydaną przez Burmistrza oraz rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach, które utrzymało ją w mocy co do istoty. Sprawa formalnie dotyczyła budowy linii elektroenergetycznych średniego napięcia 15 kV. W rzeczywistości chodziło jednak o kolejny fragment znacznie większego przedsięwzięcia – budowy galerii handlowej wraz z infrastrukturą.
I właśnie ten szerszy kontekst miał zasadnicze znaczenie.
PRZEBUDOWA LINII ENERGETYCZNEJ JAKO CZĘŚĆ GALERII HANDLOWEJ
Decyzja obejmowała rozbiórkę istniejących odcinków linii napowietrznych oraz budowę nowych odcinków linii napowietrznej i kablowych wraz ze stanowiskami słupowymi. Roboty te były związane z planowaną zabudową handlową i służyły usunięciu kolizji istniejącej sieci z zamierzeniem inwestora. Nie można było zatem oceniać ich w oderwaniu od całej inwestycji.
Podstawą uchylenia decyzji był brak poprzedzającej ją wymaganej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz pominięcie powiązania przebudowy linii z całym kompleksem handlowym. Wyodrębnienie robót do osobnego postępowania lokalizacyjnego nie zmieniało ich rzeczywistej funkcji jako części większego przedsięwzięcia.
SZTUCZNY PODZIAŁ INWESTYCJI NIE USUWA OBOWIĄZKÓW ŚRODOWISKOWYCH
To istota problemu określanego jako „salami slicing”. Jedna duża inwestycja zostaje formalnie podzielona na kilka mniejszych zamierzeń. Dla każdego prowadzi się odrębne postępowanie, a następnie każde ocenia się tak, jakby pozostałe nie istniały.
Tymczasem dla oceny obowiązków środowiskowych znaczenie ma rzeczywisty zakres przedsięwzięcia, jego powiązania i łączne oddziaływanie. Budynki handlowe, parkingi, drogi, odwodnienie czy infrastruktura energetyczna mogą tworzyć jeden kompleks, nawet jeżeli zostały objęte różnymi wnioskami i decyzjami.
WCZEŚNIEJSZY WYROK WSA I PONOWNE ROZPOZNANIE SPRAWY PO WYROKU NSA
Historia tej sprawy zasługuje na uwagę.
Już wcześniej WSA w Kielcach wyrokiem z 23 września 2025 roku, sygn. akt II SA/Ke 240/25, uchylił obie decyzje. Wówczas sąd zakwestionował jednak przede wszystkim dostateczne wyjaśnienie, czy planowana przebudowa stanowi inwestycję celu publicznego. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 8 kwietnia 2026 roku, sygn. akt II OSK 334/26, uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
NSA uznał, że przebudowa sieci zachowującej funkcję dostarczania energii lokalnej społeczności może stanowić inwestycję celu publicznego również wtedy, gdy realizuje ją podmiot prywatny i gdy odpowiada ona jednocześnie jego interesowi gospodarczemu. Nie oznaczało to jednak potwierdzenia legalności decyzji we wszystkich pozostałych aspektach. NSA zobowiązał sąd pierwszej instancji do zbadania pozostałych zarzutów, których wcześniej nie rozpoznano.
CEL PUBLICZNY NIE ZWALNIA Z OBOWIĄZKU UZYSKANIA DECYZJI ŚRODOWISKOWEJ
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy zasadniczego znaczenia nabrał więc obowiązek uzyskania decyzji środowiskowej przed wydaniem decyzji lokalizacyjnej.
Publiczny charakter infrastruktury nie zwalnia bowiem z obowiązków wynikających z przepisów o ochronie środowiska. Nie pozwala również pominąć tego, że określone roboty stanowią część większego, powiązanego przedsięwzięcia.
DECYZJA ŚRODOWISKOWA WYDANA PÓŹNIEJ NIE NAPRAWIA WCZEŚNIEJSZEGO NARUSZENIA
W tej sprawie decyzję środowiskową wydano dopiero po decyzji lokalizacyjnej. Późniejsze objęcie przedsięwzięcia taką decyzją nie zastępuje jednak spełnienia wymogu uzyskania jej wcześniej.
Co więcej, również ta późniejsza decyzja środowiskowa została uchylona przez WSA w Kielcach wyrokiem z 16 września 2026 roku, sygn. akt II SA/Ke 675/25.
KOLEJNA UCHYLONA DECYZJA DOTYCZĄCA TEJ SAMEJ GALERII HANDLOWEJ
Wczorajszy wyrok wpisuje się zatem w szerszy ciąg rozstrzygnięć dotyczących tej samej galerii handlowej. Jest to kolejny wyrok, w którym sąd uchyla następną decyzję z serii rozstrzygnięć dotyczących sztucznie wydzielonych części jednego przedsięwzięcia. Podział ten pozwalał pomijać obowiązki środowiskowe, które należało ocenić dla całej inwestycji.
Kolejne rozstrzygnięcia pokazują, że mnożenie odrębnych postępowań i decyzji nie pozwala skutecznie obejść przepisów o ochronie środowiska ani wymagań planistycznych. O obowiązkach inwestora przesądza rzeczywisty charakter przedsięwzięcia, a nie sposób podzielenia go na papierze.

